wtorek, 11 lipca 2017

Aktualizacja portfela - lipiec 2017

Mija dziesiąty dzień miesiąca, standardowo szybki przegląd portfela. Dzisiaj zgodnie ze strategią sprzedajemy akcje które są na zysku wyższym niż 50%. Są to JHM Development (zysk 71,8%) oraz Vindexus (zysk 61,6%).
Akcje nie stanowią więcej niż 50% portfela, więc kupujemy kolejne (każdy walor za kwotę ok. 1740zł, czyli 1/30 wartości części akcyjnej):
- SEKO (spełnia kryteria "przedsiębiorczego inwestora")
- RONSON (spełnia wszystkie kryteria poza jednym)
- PROVIDENT (obecna nazwa "International Private Finance", spółka mało płynna, ale spełnia wszystkie kryteria poza jednym)

Szczegóły operacji dostępne są na profilu portfela: http://www.money.pl/portfel/publiczne_historia/portfel,historia,259920.html

środa, 10 maja 2017

Aktualizacja portfela - maj 2017

Dziś, jak co miesiąc, dokonałem przeglądu portfela i okazało się że jest jeden walor, gdzie zyski są wyższe od 50% (czyli trzeba sprzedać):
  • z około 70% zysku sprzedane zostały akcje Helio 
Za uzyskane środki zakupione zostały akcje Briju i Pepees (każda za kwotę ok. 1740zł, czyli 1/30 wartości części akcyjnej). Akcje kupujemy,  gdyż nadal nie stanowią więcej niż 55% portfela.

Szczegóły operacji można prześledzić na stronie portfela: http://www.money.pl/portfel/publiczne_historia/portfel,historia,259920.html


piątek, 6 stycznia 2017

Aktualizacja portfela - grudzień 2016

Z małym poślizgiem grudniowa aktualizacja portfela. Zgodnie ze strategią trzeba pozamykać pozycje które nie przyniosły wymaganego zysku w ciągu dwóch lat kalendarzowych. Ponadto zamykamy (po cenach z sesji 05.01) pozycję wykazującą zysk większy niż 50%:

KGHM: +56%

Następne operacje były wykonane zgodnie z zapisem ze strategii:

9. Kiedy sprzedajemy akcje? Jeśli zrobią zysk 50% lub jeśli nie osiągnęły 50% zysku, po upływie 2 lat kalendarzowych od roku zakupu. Czyli jeśli kupione były w roku 2013 i nie było 50% zysku, to sprzedawane są bezwarunkowo w grudniu roku 2015.  

W efekcie portfel opuszczają walory które kupione w roku 2014 aż do dziś nie przyniosły oczekiwanego zysku. Wyjątkiem jest Sadovaya, gdzie rok temu był to walor zawieszony, więc nie dało rady wtedy sprzedać:

AMBRA, SADOVAYA,
 
Za wolne środki zakupowane są nowe akcje:

HELIO, RELPOL

Szczegóły przeprowadzonych transakcji można obejrzeć tu.

Szczęśliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 14 listopada 2016

Aktualizacja portfela - listopad 2016

Co-miesięczny przegląd portfela wykazał, iż w portfelu są kolejne spółki które przekroczyły 50% zysku: Briju (BRI: +92,49%) oraz Stalprodukt (STP: +58,69%). Tradycyjnie już, zgodnie z zasadami sprzedajemy te walory. Wyciąg z operacji:
Data

Typ operacji Nazwa Typ Liczba Cena Wartość
inwestycji [zł]
Zysk
2016-11-14 21:59 Sprzedaż Briju (BRI) Akcje 140,00 26,49 3708,60 1767,44







2016-11-14 21:59 Sprzedaż Stalprodukt (STP) Akcje 6,00 469,90 2819,40 1031,68

















Akcje nie zajmują więcej niż 55% portfela, stąd za uzyskane środki kupujemy kolejne akcje. Wybieramy spółki spełniające jak najwięcej kryteriów "enterprising investor".

Kupujemy akcje KANIA za ok. 1730zł (1/30 wartości portfela akcyjnego) oraz IALBGR (zakup za pozostałą gotówkę, ok. 1128 zł).

Obecna wycena portfela to 103841zł. Nadal z wyceną portfela "lewitujemy" nieco ponad kwotą startową (przypominam przy tym, że portfel "money.pl" nie potrafi śledzić wypłaconych dywidend). Metoda Grahama póki co nie dostarcza za wiele emocji - ani ekscytacji, ani rozpaczy. Pomimo braku stop-lossów, pilnuje kapitału. Z tą metodą trudno zbankrutować. Ale i trudno szybko zamienić 100 tys w milion, choć podobno kluczem do sukcesu na giełdzie jest przetrwanie. Nie widzimy póki co obiecywanego przez Grahama 15% rocznie. Ale przecież metodę metoda stosowana jest dla blogowego portfela dopiero od 3 lat :) Tak więc spokojnie zajmujemy się swoim życiem i czekamy co dalej :)


piątek, 12 sierpnia 2016

Aktualizacja portfela - sierpień 2016

Nadszedł czas zerknąć do blogowego portfela - okazuje się że mamy ponad 50% zysku dwóch spółkach: Famur (FMF: +72,20%) oraz Bogdanka (LWB: +65,13%). Zgodnie z zasadami sprzedajemy te walory. Wyciąg z operacji:
DataTyp operacjiNazwaTypLiczbaCenaProwizja
[zł]
Wartość
inwestycji [zł]
Zysk









2016-08-12 12:00 Sprzedaż Bogdanka (LWB) Akcje 47,00 56,69 10,12 2664,43 1040,80
2016-08-12 12:00 Sprzedaż Famur (FMF) Akcje 906,00 3,28 11,29 2971,68 1238,99










Jako że akcje nie zajmują więcej niż 55% portfela, dlatego za uzyskane środki kupujemy kolejne akcje. Wybieramy spółki spełniające jak najwięcej kryteriów "enterprising investor" lub jak najbliżej (np. C/Z <10 zamiast C/Z<9).  

Kupujemy akcje COLIAN, JHMDEV, LENA, każdy zakup za ok. 1740zł oraz ELBUDOWA (zakup za pozostałą gotówkę, ok. 1260zł.

Obecna wycena portfela to 108156zł. Portfel był uruchomiony z kwotą 100tys.zł w lutym 2013. Mniej więcej 8% zysku brutto w okresie 3.5 roku to bardzo słaby wynik, dużo poniżej oczekiwań średnio 10-15% rocznie. Nie ma straty, ale niedosyt jest. Natomiast jest to metoda którą należy stosować w minimalnym okresie 5 lat, a najlepiej 10-15lat. Czas pokaże czy duże zyski dopiero przed nami.

środa, 13 kwietnia 2016

Aktualizacja portfela - kwiecień 2016

W tej odsłonie aktualizacji portfela mamy dwie wiadomości:
1) money.pl naprawiło jakiś błąd i zostały przywrócone w portfelu "zaginione" fundusze obligacji (pisałem o tym 10. lutego na koncie Facebook'owym strony)... Fajnie.
2) pojawiło się ponad 50% zysku na jednej ze spółek, a konkretnie: Open Finance, zysk +62,8%

W związku z tym (zgodnie z zasadami) sprzedajemy.
Wyciąg z operacji:
Data
Typ operacji
Nazwa
Typ
Liczba
Cena
Prowizja
[zł]
Wartość
inwestycji [zł]
Zysk

2016-04-13 21:35
Kupno
2628,57
-
-
2628,57
-

2016-04-13 21:35
Sprzedaż
668,00
3,95
10,03
2638,60
1012,58


Akcje nadal nie stanowią więcej niż 55% portfela, dlatego za uzyskane środki kupujemy... akcje. Mamy obecnie trzy spółki spełniające wszystkie kryteria "enterprising investor": WASKO, DTP, INPRO. Ale każdą z nich mamy już w portfelu. W związku z tym kupujemy STALPRODUKT za 1770zł plus prowizja 0,38% (razem ok. 1/30 części akcyjnej portfela) - z kryteriów "przedsiębiorczego inwestora" nie spełnia tylko kryterium wzrostu zysków na przestrzeni 5 lat, resztę spełnia:

STALPROD Kurs 295zł; ilość 6; wartość 1770zł (c/z 9; c/wk 0,97; jest dywidenda, zyski za ost 5lat ; zyski większe niż 5 lat temu - NIE; CR 2,65; dług/kap. obrot. 0,83; f-score 8)

piątek, 26 lutego 2016

Jak nie dorobić się na forex

Może czytacie blog Zbyszka Papińskiego. Jeśli nie, to polecam. Zbyszek ma wyważone podejście do inwestowania i oszczędzania. Ostatnio pojawił się wpis o forex: http://appfunds.blogspot.com/2016/02/miliony-na-foreksie.html.

Nie wiem ilu z Was próbowało swoich sił na forex - w końcu blog akcjegrahama jest o inwestowaniu a nie o spekulacji, jest przede wszystkim o akcjach. Możesz mieć już jakieś własne doświadczenia i przemyślenia, albo może Cię ciągnąć. Może nawet poszczęściło Ci się, może masz już pierwsze  porażki za sobą. W każdym razie, postanowiłem wypowiedzieć się w temacie, bo takie wpisy jak cytowany powyżej wpis Zbyszka mogą działać jak magnes na żądnych łatwych zysków początkujących, ale też doświadczonych inwestorów.

Nic dziwnego, cytowany we wpisie Zbyszka spekulant Rafał Zaorski "wyharatał" na foreksie milion złotych i może to udowodnić. Nic, tylko pogratulować. Pojawia się myśl: "może ja też tak bym potrafił?". No cóż, czas na moją wypowiedź:

Jeśli choć trochę szanujesz swoje pieniądze, trzymaj się z daleka od forex. Jeśli masz ochotę otworzyć konto na forex, to już lepiej przekaż te pieniądze od razu na dom dziecka.

Statystyka KNF raczej nie kłamie: 81% owiec jest strzyżonych na forex. Jeśli masz dużo czasu, stalową psychikę, do tego jesteś dociekliwy i uparty, no i masz dużo pieniędzy do stracenia, to może kiedyś znajdziesz się wśród tych 19% którzy potrafią wyciągać pieniądze z kieszeni innych graczy. Jednakże statystyka wskazuje, że ja, Ty, my - jesteśmy tą owcą. Dlaczego 81% traci? Po pierwsze: "szybkość" strat i zysków, czyli coś czego nie ma w akcjach - bardzo duża dźwignia i nieumiejętne posługiwanie się nią (inaczej mówiąc: zbyt duża pozycja), po drugie: typowe grzechy inwestora czyli zwiększanie pozycji po serii strat, brak sprawdzonego systemu, niekonsekwencja.

A propos szybkości - spodobało mi się zasłyszane porównanie inwestowania w akcje do latania dwupłatowcem z Pierwszej Wojny Światowej, a spekulacji na forex do latania nowoczesnym myśliwcem F-16. To że umiesz latać dwupłatowcem i dobrze Ci idzie, uważasz się za dobrego pilota, nie znaczy że jak przesiądziesz się do F-16, to będzie Ci dobrze szło. Najprawdopodobniej, pomimo umiejętności pilotażu dwupłatowca, na F-16 rozbijesz się tuż po starcie.

Na koniec jeszcze taka refleksja. Forex pozwala (za pośrednictwem instrumentów CFD) na handlowanie na rynkach surowcowych, na walutach, indeksach, największych spółkach z USA itp. Osobiście, czasem czytam wiadomości na blogach i serwisach finansowych. Często cytowani tam są różni "wielcy" inwestorzy, np. Soros, a także "autorytety" (np. Jim Rogers, Marc Faber, Felix Zulauf, itp).  Są tam przede wszystkim różne wypowiedzi co zrobi złoto, co zrobi waluta amerykańska czy japońska, co zrobi Draghi, co zrobi Yellen itp. Po przeczytaniu jakiegoś artykułu nierzadko rodzi się pomysł, na przykład: "o, dobrze gada, faktycznie nie ma wyjścia, chiński yuan musi się osłabić, może zagram pod to". Stop.

Zapytam się tak: na czym łatwiej zarobić takiej osobie jak ja czy Ty?
- na tym że Chiński rząd uwolni kurs Yuan’a?
- czy może na tym że mała Polska spółka znacząco poprawi w skali 2-3 lat wyniki finansowe?

Ja jestem małym inwestorem i mogę inwestować w małe, nawet mało płynne spółki (byle z umiarem, w sensie wielkości pozycji). Mam czas i mogę poczekać te 2 lata. George Soros, Kyle Bass i inni - nie mogą tego robić: 1) zarządzają funduszami i muszą pokazywać dobre wyniki co kwartał, 2) obracają miliardami dolarów - im zostały już tylko waluty, surowce, może też blue chipy z giełd światowych. Dla kogoś takiego jak ja inwestowanie w waluty to jest bezsens – dużo bezpieczniej zainwestować w faktyczną spółkę, realizującą faktyczną działalność, niedrogą fundamentalnie (odpowiednie poziomy c/wk, c/z, niskie zadłużenie i tym podobne Graham'owskie wskaźniki). Jeśli spółka będzie źle dobrana (co jak wiemy zdarza się i nie da się tego uniknąć), to pamiętamy przecież że trzymamy ich co najmniej 30.
Dojście do powyższych wniosków kosztowało mnie parę tysięcy, przedstawiam je za darmo, może pomogą właśnie Tobie.